ŚWIAT
GIER
PLANSZOWYCH
×Aby korzystać z list musi się zalogować.

Dracula (trzecia edycja)

9 / 3 głosy
SGP RANKING
0
FANI
4
OPINIE
2

Opis:

Hrabia powrócił!

Myślicie, że nie zostawiliście mi już żadnego miejsca, gdzie mógłbym spocząć, ale się mylicie! Moja zemsta dopiero się zaczyna! Rozciągnę ją na wieki, a czas jest moim sprzymierzeńcem!
— Bram Stoker, Dracula

Rok 1898. Osiem lat temu złowrogi Hrabia Dracula odbył podróż do Londynu, gdzie planował szerzyć swe wampiryczne przekleństwo. Jego zamiary pokrzyżowała niewielka grupa bogobojnych ludzi, którym udało się przerwać jego knowania i zgładzić winowajcę u stóp jego zamku. Tak im się przynajmniej wydawało…

W grze Dracula jeden z graczy wciela się w rolę Hrabiego, który w tajemnicy przemierza całą Europę, tworzy nowe wampiry i zastawia pułapki na swych prześladowców. Przeciwnikami Draculi są Łowcy, którzy muszą odnaleźć swego wroga i zgładzić go, zanim jego nieumarli niewolnicy podporządkują mu cały świat.

Zawartość pudełka:

  • 1 plansza
  • 1 Zasady wprowadzające
  • 1 Kompletna Księga Zasad
  • 5 arkuszy postaci
  • 5 plastikowych figurek
  • 70 kart Miejsc
  • 28 kart Spotkań
  • 75 kart Wydarzeń
  • 38 kart Przedmiotów
  • 13 kart Walki Draculi
  • 12 kart Walki Łowców
  • 5 kart Mocy
  • 4 karty pomocy dla Łowców
  • 1 mapa pomocnicza
  • 6 żetonów burzy
  • 4 żetony mgły
  • 2 żetony nietoperzy
  • 3 żetony rozpaczy
  • 4 żetony ugryzień
  • 16 żetonów biletów
  • 1 żeton poświęconej ziemi
  • 31 żetonów obrażeń
  • 8 żetonów blokad
  • 3 żetony Przenajświętszej Hostii
  • 4 żetony pogłosek
  • 1 znacznik wpływów
  • 1 znacznik czasu

źródło opisu i okładki: http://galakta.pl/

Podstawowe informacje:

Nr BGG
181279
Typ
Podstawka
Alternatywna nazwa
Fury of Dracula (third edition)
Pierwsze wydanie (rok)
2015
Polskie wydanie (rok)
2016
Projektant
Frank Brooks
Stephen Hand
Kevin Wilson
Wydawca
Edge Entertainment
Fantasy Flight Games
Galakta
Game Harbor
Heidelberger Spieleverlag
Gracze od
2
Gracze do
5
Wiek od
14
Czas rozgrywki od (minut)
120
Czas rozgrywki do (minut)
180
Kategoria
Gra przygodowa
Mechanika
Partnerships
Point to Point Movement
Secret Unit Deployment
Variable Player Powers

Powiązane gry:

6.8 / 5 głosów

Linki:

0    
1
Recenzja gry w czasopiśmie Rebel Times Numer 42/2011 2017-03-12 17:46:32
https://www.rebel.pl/x.php/193/Rebel-Times.html

Brak pozycji.

Brak pozycji.

Sep 2018-10-31 07:22:00
Oczywiście gra na 10 punktów! Urzekła mnie klimatem, grafiką i jakością wykonania. Sama rozgrywka jest dynamiczna i pełna zaskakujący zwrotów akcji. Gramy rodzinnie, a w rolę Draculi najczęściej wciela się córka, która ma wielką satysfakcję w chwili kiedy okazuje się, że łowcy trafiają jedynie na jej ślady i pułapki, obserwując jak hrabia rośnie w siłę. Dodam, że regrywalność tego tytułu moim zdaniem polega na odświeżaniu go umiejętnie w czasie. Mogłoby się okazać, że gonitwa za wampirem - nawet w tak dobrej otoczce klimatycznej grafiki - rozgrywana raz za razem będzie szablonowa. Polecam nie tylko grającym we wszystko, wszędzie i o każdej porze.
Mixthoor 2018-03-21 11:08:55
Zupełnie nie rozumiem porównań tej gry do "Listy z Whitechapel". "Fury of Dracula" to dynamiczna pozycja, w której gracz kontrolujący Hrabiego zastawia pułapki na łowców, a także poluje na nich miast przed nimi czmychać. Jeżeli osoba wcielająca się w skórę Księcia Ciemności będzie jedynie ukrywać się przed pozostałymi graczami, unikając spotkań, rozgrywka przeciągnie się niemiłosiernie i będzie nudna. Nieogarnięci łowcy odejdą od stołu sfrustrowani, zaś zwycięstwo Draculi będzie gorzkie i niesatysfakcjonujące. Jestem graczem, który czerpie przyjemność z samej rozgrywki, niezależnie od wygranej, czy przegranej. Dlatego też wciekając się w postać Hrabiego za każdym razem gram jak prawdziwy drapieżnik. Odwiedzając kolejne miasta XIX-wiecznej Europy, zastawiam na pozostałych pułapki, przekształcam kryjówki w legowiska wampirów bądź pozwalam, by moje młode wampiry dojrzewały. Niekiedy celowo wprowadzam łowców w błąd, korzystając z dedykowanych Kart Mocy bądź specjalnych żetonów Pogłosek. I uwielbiam moment, kiedy to jeden z łowców w wyniku rozpatrzenia Karty Wydarzeń bądź skorzystania ze swojego atrybutu postaci odkryje potencjalne miejsce mojego pobytu. Wówczas rozgrywka przybiera na dynamice, staje się intensywna i emocjonująca. Gdy dochodzi do walki, podekscytowani gracze zagrywają swoje karty na stojąco! Walka z kilkoma łowcami jest ryzykowna, bowiem Dracula może zostać poważnie zraniony. Jednak szansa na ugryzienie postaci jest dużo większa i przez to niezwykle kusząca. Jest to istotne, gdyż każdy pokonany łowca prócz swoich tur, traci wszystkie przedmioty, a Dracula zdobywa ogromną ilość punktów wpływu, co przekłada się na jego rychłe zwycięstwo. Podczas rozgrywki każda ze stron ma duże szanse na wygraną. Zdyscyplinowani i rozgarnięci łowcy potrafią szybko zdobyć cenne przedmioty i wyposażenie do walki z Księciem Ciemności, a także błyskawicznie wpaść na jego trop, wywierając na nim presję. Łącząc się w walce, potrafią równie szybko pozbawić Draculę znacznych punktów witalności, doprowadzając tym samym do jego porażki. Każdy z łowców posiada unikatowe atrybuty, z których należy często korzystać i dzięki którym pogoń za Draculą jest emocjonująca. Łowcom z pomocą przychodzą sprzymierzeńcy, a także potężne Karty Wydarzeń, wyrównujące szale w starciu z Hrabią. Kooperacyjny aspekt gry łowców może zostać zaburzony przez gracza narzucającego swoją wolę innym, jednak nie jest to błąd gry, acz cecha charakteru takiego człowieka. I nie należy przez to zaniżać oceny tej gry. "Fury of Dracula" przeznaczona jest dla 5 graczy i w komplecie sprawdza się wyśmienicie. Przetestowałem również rozgrywkę w dwie osoby i niczym nie ustępowała rozgrywce większej ilości osób. Naturalnie podczas partii dwóch osób ginie aspekt dyskusji między łowcami (Uwielbiam momenty, w których gracze decydują o swoich kolejnych krokach i rozważają miejsce mojej potencjalnej kryjówki, podczas gdy ja, stojąc za ich plecami, szepcę każdemu do ucha: "słyszę was... widzę was... czuję zapach waszej krwi...".), jednak pozostałe elementy nadal były fascynujące, emocjonujące i sprawiały mnóstwo frajdy. Bawiłem się wyśmienicie. Jako łowca kontrolujący pary bohaterów, nieustannie deptałem Draculi po piętach. Jako Dracula nie dawałem wytchnienia biednym ludziom igrającym z czymś, co wychodzi ponad ludzkie wyobrażenie. Gra należy do kanonu moich ulubionych. Nie zgadzam się również z opinią polskich twórców na portalu YouTube, którzy moim zdaniem nie zasmakowali każdego aspektu tej gry.