ŚWIAT
GIER
PLANSZOWYCH
Powrót

Kot Simona

Data: 2016-08-24 Robert Deninis


Kiedy w 2007 roku, angielski rysownik i animator Simon Tofield, publikował w serwisie Youtube pierwszy film animowany o przygodach psotnego kota, nie przypuszczał że wkrótce stanie się on równie popularny co Garfield, czy Hello Kitty. W przeciągu minionych dziewięciu lat, kanał zasubskrybowało niemal 4 miliony osób, filmy zdobyły wiele nagród i ukazało się 9 książek z jego przygodami (w tym 4 z nich, także w Polsce). 

Teraz dzięki wydawnictwu Black Monk, które grę Steve Jackson Games sprowadziło do Polski, także społeczność graczy będzie mogła zapoznać się się z fenomenem kota Simona.

Jesteś kotem. Rób kocie rzeczy i obwiniaj wszystkich innych, by uniknąć kary! Łącz karty tak, by narobić bałaganu i zrzucić winę na przeciwników. Uważaj, by Simon Cię nie przyłapał!

Simon's Cat

Simon’s Cat to gra karciana nawiązująca do rewelacyjnej serii Simona Tofielda o tym samym tytule. To lekki, wesoły i szybki tytuł dla 3-6 graczy, w który (dzięki prostocie zasad, uroczym ilustracjom i pełnej niezależności językowej) chętnie zagra nawet sześciolatek.

Podobnie do gry w Uno, gracze kolejno zagrywają karty "psot", dopasowując je (kolorem lub wartością) do karty zagranej przez poprzedniego gracza. Jeżeli nie są w stanie tego zrobić, zbierają wyłożone podczas tej rundy karty i odkładają w osobny stos. Liczba i wartość kart w stosie nie ma żadnego znaczenia, liczy się tylko liczba stosów, gdyż każdy z nich oznacza, że to wina za psoty spada właśnie na nas, wywołując (skądinąd słuszny) gniew Simona. Jego cierpliwość kiedyś się kończy i ten z graczy, który zbierze trzy stosy przegrywa całą rozgrywkę.

Simon's Cat - karty

Oprócz uroczych ilustracji, wyróżnikiem gry jest fakt, że każdy z pięciu zestawów kart "psot", zawiera inną ilość i zakres wartości kart (1-2, 1-4, 1-6, 3-8, 3-10, 3-12), co sprawia, że ​​nie tak łatwo je policzyć i trafnie przewidzieć, na jakie jeszcze psoty stać naszych przeciwników. :)

Skomentuj jako pierwszy