ŚWIAT
GIER
PLANSZOWYCH
Powrót

Labirynt Śmierci

Data: 2017-05-22 Robert Deninis

Co prawda oficjalna premiera debiutanckiej gry Wydawnictwa Paladynat została zapowiedziana dopiero na 1 czerwca (podczas Good Game Warsaw 2017), ale niektórym już na Pyrkonie dane było wkroczyć do Labiryntu Śmierci.

Przeczytajcie co czeka was w tej kooperacyjnej grze fantasy dla 1-10 graczy, opartej na powieści Saga o Katanie. Warto dobrze się przygotować na ponowne nadejście Kryształów Czasu!

Labirynt Śmierci

To właśnie wy, będziecie mieli do dyspozycji największych bohaterów Ochrii. Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest prowadzić do boju boga albo smoka? A co powiecie na minotaura, wilkołaka albo książęcą rakszasę? Nie mówiąc już o ludziach, elfach, krasnoludach albo rozlicznych gadzich rasach, a nawet pajęczej królowej! Postacie to jedno, a zagrożenia na nie czyhające to drugie. Wkroczycie do sławnego Labiryntu Śmierci, gdzie każda komnata jest osobnym światem. Labirynt bardzo nie lubi intruzów i nawet kierowanie awatarem Asteriusza Wielkiego lub Gorlama Walecznego może nie być wystarczającym argumentem, by go przebyć.

Labirynt Śmierci kryje wielkie bogactwa, antyczne tajemnice oraz armie potworów.

Labirynt Śmierci - komponenty

Labirynt Śmierci, a Saga o Katanie…

W grze pojawią się postacie, ekwipunek i sprzymierzeńcy znani z Sagi o Katanie. Grupa ponad dwudziestu różnorodnych bohaterów w waszym imieniu będzie przedzierała się przez trzy poziomy Labiryntu, zdobywała dla was tytuły, sprzymierzeńców oraz potężne artefakty. Wykujecie własną legendę.

Umożliwi wam to rozbudowany system scenariuszy, których będzie 20. Dodatkowo zestaw startowy będzie zawierał kampanię oraz trzy epopeje. Każdy scenariusz ma inny cel do zrealizowania i zasady specjalne, a dzięki modyfikowanemu czasowi rozgrywki, który sami określacie, scenariusze dostosują się do waszych potrzeb.

Innowacyjny system gry łączący kości i karty oraz fabularyzowane spotkania stanowi jeden spójny mechanizm. Prosta mechanika gry pozwoli nawet nowicjuszom wejść z łatwością do gry. Istnieją tylko dwa główne parametry: Moc i Pułapki.

Ogromne znaczenie w rozgrywce ma dobór bohaterów oraz podejmowane decyzje w trakcie gry. To właśnie one ukształtują Wasze przeznaczenie.

Jeden labirynt – niezliczeni bohaterowie

Kryształy Czasu – Labirynt Śmierci to pierwsza gra, w której znajdą się wszystkie postacie bohaterów z drużyny Katana. Wybór jest olbrzymi, a każdy bohater ma inną mechanikę rozgrywki, która definiuje Waszą strategię i styl gry. Każdy bohater pochodzi z innej rasy. Jako gracze lubimy, kiedy w grze występuje duża różnorodność bohaterów do grania. Taką róznorodność znajdziecie w Labiryncie Śmierci.

Unikalna mechanika

Postacie posiadają określoną wartość punktów życia reprezentowaną przez serduszka oraz żetony żywotności. Unikalny system przyjmowania obrażeń powoduje, że im bardziej jest ranna nasza postać, tym mniej może zdziałać w Labiryncie.

Podstawowym sposobem na dowodzenie swoimi kartami jest wysokiej jakości plansza oraz karty. Karty postaci nie są jedynym czynnikiem wpływającym na przebieg rozgrywki. Każdy bohater ma swoje sekrety, ulubione czary, a nawet boskie moce. 

Labirynt Śmierci - karty bohaterów

W grze znajdziecie również 30 unikalnych skarbów (każdy z przepiękną grafiką autorstwa Andrzeja Graniaka!). Dodatkowo będziecie mogli wyrwać z niewoli Labiryntu 20 różnych oddziałów sprzymierzeńców. Te dwa rodzaje kart pomogą Wam przechylić szalę zwycięstwa, szczególnie na trzecim poziomie labiryntu.

Musicie jednak uważać, Labirynt Śmierci reaguje z odpowiednią Mocą na zagrożenie. Jeżeli będziecie używali skarbów godnych bogów i potwornych oddziałów, bądźcie pewni, że wasze wyzwania również takie będą. Zdobędziecie wiele żetonów Wzmocnienia, Żywotności oraz Nominacji, które będą ogromnym wsparciem dla waszych bohaterów.

Komnaty Labiryntu Śmierci – fabularyzowana przygoda jakiej jeszcze nie było!

Na rozgrywkę i jej kształt największy wpływ mają komnaty Labiryntu Śmierci. Każda z nich jest osobnym światem, w każdej znajdziecie, co innego. Są podzielone na trzy poziomy, które również odzwierciedlają różne stopnie trudności.
Aby dobrze to odwzorować, autorzy gry praktycznie przez 4 lata tworzyli bestiariusz Labiryntu Śmierci (tym samym pasuje on do świata Kryształów Czasu). Każde spotkanie ma swój opis fabularny oraz mechaniczny, ważny dla przebiegu rozgrywki. Gracze RPG Kryształów Czasu powinni być zachwyceni!

Labirynt Śmierci - Tabela spotkań

Każde wyzwanie jest unikalne, ze względu na niepowtarzające się rasy. Przygotowano ponad 250 wyzwań, 100 na pierwszym poziomie Labiryntu, tyle samo na drugim oraz pięćdziesiąt na trzecim.  Spotkania są podzielone na 3 fazy. Fazę dyplomacji, podczas której możecie dobić targu (albo i nie) ze stworzeniami znajdującymi się w danej komnacie. Kolejną fazą jest walka, podzielona na zgrabne etapy, tak aby, w jak największym stopniu, uprościć graczom rozgrywkę. Po rozegraniu słów kluczowych i etapów nadchodzi czas na etap drużyny. Na końcu, jeśli udało wam się wygrać starcie lub uniknąć walki, czeka na was faza Nagród, w której znajdziecie skarby, sprzymierzeńców, eskorty i wiele innych (czasem też bolesnych) doświadczeń.

W Labiryncie Śmierci wszyscy gracze grają w tym samym momencie. To bardzo skraca czas rozgrywki oraz powoduje, że nikt się nie nudzi oczekując na swoją kolejkę. Co turę gracze umieszczają profesje na planszy komnaty. To wytypowani i to oni zmierzą się z potwornościami Labiryntu. Co turę, mamy również nowego lidera, który przewodzi wszystkim bohaterom w danej turze. Sędzia i przywódca w jednym w krótkim okresie czasu. Zalecamy bycie bezstronnym ;).

źródło: strona internetowa Wydawnictwa Paladynat

Padre W 2017-05-23 22:28:46
Bardzo ciekawa pozycja, miałem przyjemność być na prezentacji gry prowadzonej przez Artura Szyndlera Jr. w lokalu Orla Cafe dzięki uprzejmości i gościnności grapla.pl - i jako stary "KC-kowiec" (gracz i fan systemu RPG Kryształy Czasu) gra bardzo oko cieszy i wracają wspomnienia, rozgrywka bardzo ciekawa, elementy RPG ciekawie wplecione w rozgrywkę, niestety mam obawy że może być gorzej z odbiorem gry przez młodsze pokolenie, szczególnie graficznie, bo większość jednak jest głównie wzrokowcami. Kolejne niestety pojawia się w kwestii jakości kart, kosztem zmniejszenia ilości dostępnych bohaterów można było zrobić je na grubszym papierze, wiadomo że od razu będą zakoszulkowane, ale jednak pierwsze wrażenie pozostawia pewien grymas na twarzy i ostatnie niestety pojawia się już przy pierwszym pobieżnym przejrzeniu ksiąg instrukcji, scenariuszy, czy spotkań, wszystkie na jedno kopyto na dość monotonne czarna czcionka na żółtym tle. Stylizowane że to niby stronice jakiś papirusów, pomysł ciekawy ale można by go dopieścić (też myląca jest dodatkowa numeracja w księgach spotkań - szczególnie że spotkań na poziomach I i II jest po 100 a na III jest 50) no i + ksiąg że są na ładnym błyszczącym papierze zrobione. To na razie tyle - wracam do koszulkowania kart i instrukcji - dobrym rozwiązaniem jest też klaser na karty, przynajmniej na bohaterów, żeby łatwiej wszystko odnaleźć - pomysł ściągnięty od samego A.S. Jr. :)