ŚWIAT
GIER
PLANSZOWYCH
Powrót

Skull - chwila emocji

Data: 2017-11-01 Marcin Korzeniecki

Co jest najfajniejsze w grach blefu?

Mina osoby, którą puściłeś w trąbę.

Wydawnictwo Granna wiedziało o tym doskonale wprowadzając na rynek grę Skull, czyli polską edycję Skull & Roses. Oprócz nazwy, gra zyskała też nowe grafiki. Na okrągłych żetonach można odnaleźć pięknie zdobione czaszki i kwiaty. Stylistycznie Skull nawiązuje do hiszpańskiego święta zmarłych i kultu Santa Muerte. I to jest strzał w dziesiątkę. Każdy zwraca uwagę na pudełko i karty.

 

 

A sama gra jest banalna w swej prostocie. Gracze otrzymują zestawy złożone z czterech żetonów: trzech kwiatów i jednej czaszki. Rozpoczynając zabawę każdy wybiera i układa przed sobą zakryty jeden okrąg.

Rozpoczyna się pierwsza licytacja. Gracze kolejno dokładają żetony na wierzch swoich stosów, dopóki któryś z nich nie przerwie dokładania. A wtedy…

Rozpoczyna się druga licytacja. Gracz, który przerwał dokładanie, deklaruje ile jest w stanie odkryć żetonów, by nie natrafić na czaszkę. Kolejny gracz może podbić stawkę lub spasować. Licytacja przebiega, aż nikt już nie przebije ostatniej stawki. Wtedy gracz, który ją zadeklarował zaczyna odkrywać żetony zaczynając od swoich, potem może odkrywać okręgi u innych graczy. Albo odkryje wymaganą ilość trafiając na same kwiaty – wtedy zdobywa znacznik, albo nadzieje się na czaszkę, wtedy oddaje losowo jeden ze swoich żetonów i rozpoczyna się kolejna runda. Można wygrać na dwa sposoby: metodą eliminacji, gdy przeciwnicy pozbędą się wszystkich żetonów lub zdobywając dwa znaczniki.

 

 

Jak widzicie zasad tyle co kot napłakał. Tłumaczenie zajmuje jakieś trzy minuty. Siła tytułu tkwi właśnie w prostocie. Najpierw układamy sobie plan. Jeśli chcemy zdobyć znacznik, układamy przed sobą zakryte kwiaty, jeśli chcemy wpuścić w maliny przeciwników, szykujemy czaszkę. Druga licytacja, to poezja blefu i festiwal pokerowych min. To odczytywanie zamiarów przeciwnika z drgnięcia brwi, szybkiego oddechu, potu na skroni, czy głupich uśmieszków. Idzie po znacznik, czy mnie wypuszcza? Ukrył kwiaty, czy przywalił czaszką, a teraz kozaczy podbijając stawkę? Sporo emocji jest przy wybieraniu czyje żetony będziemy odkrywać, a potem przy sprawdzaniu, czy trafnie typowaliśmy. Czaszka zawsze wywołuje złośliwy uśmieszek. Taki lisi grymas, że udało się przechytrzyć przeciwnika.

Właśnie ta galeria grymasów i krótkie okrzyki zwycięstwa sprawiają, że tytuł idealnie nadaje się na szybkie podbicie tętna. Początek imprezy, popołudnie na plaży, chwila przed podaniem kiełbasek z grilla – to momenty, w których Skull sprawdzi się idealnie. 

 

Skomentuj jako pierwszy