ŚWIAT
GIER
PLANSZOWYCH
Powrót

Ulm - miasto z historią, gra z szachownicą

Data: 2017-08-07 Marcin Korzeniecki

Wraz ze wschodem słońca otwarto bramy Ulm. Wróbel przysiadł na iglicy katedry i przypatrywał się barkom spływającym Dunajem. Flisacy wieźli barchan, dzieła sztuki i dobra kupieckie. Katedra rzucała długi cień. Niedługo zadzwonią na jutrznię.

Przedstawiam Ulm, miasto w południowych Niemczech. Miasto z historią bogatą na tyle, że zainspirowało dwóch projektantów do stworzenia gry. Osią rozgrywki jest katedra. Budowla powstawała 500 lat i zasługuje na uwagę chociażby ze względu na największą na świecie iglicę. Na planszy znajdziemy posadzkę katedry złożoną z żetonów w kwadracie 3x3. Wsuwając żeton w ten kwadrat będziemy zarządzać akcjami. Zawsze wykonamy trzy akcje związane z żetonami w rzędzie lub kolumnie, którą uzupełniliśmy.

 

 

Jest dokładnie pięć rodzajów akcji reprezentujących pięć sposobów na zdobywanie punktów niezbędnych do zwycięstwa. I jak przystało na rasową euro grę, wszystkie mechaniki elegancko się zazębiają.

  1. Można zyskać monetę. Fundusze przydają się prawie do wszystkiego.
  2. Można pozbierać wypchnięte z szachownicy żetony akcji.
  3. Można dostać lub zagrać kartę. Tu przydają się monety i żetony akcji. Karty reprezentują wkład w rozwój handlu i budowę katedry. Karty można zagrać natychmiast i zyskać niewielki profit lub zbierać zestaw i zapunktować mocno na koniec gry.
  4. Można popłynąć barką z nurtem Dunaju, co przynosi różne korzyści. Im dalej popłyniemy, tym więcej punktów na koniec gry. Nasza barka zawsze dokuje w obrębie dwóch dzielnic: jednej na południu i drugiej na północy. Co to oznacza, wyjaśniam w kolejnym punkcie.
  5. Można zdobyć wpływ w dzielnicy, przy  której dokuje nasza barka. Wpływ oznacza się żetonem pieczęci. Korzyści płynące z dzielnic są różne, ale zazwyczaj oznaczają nowe sposoby na zdobycie punktów zwycięstwa.

 

 

Ulm sprawdzi się najlepiej wśród miłośników średnio zaawansowanych europ gier. Zasady podstawowe zebrano w książeczce zilustrowanej sporą ilością przykładów. Zasady zaawansowane zostały umieszczone w osobnej broszurze, zawierającej leksykon ważniejszych dat i wydarzeń z historii Ulm.

Dbałość o historyczne zaplecze jest zdecydowanym plusem urozmaicającym odbiór gry. Chciałbym, żeby o moim rodzinnym mieście powstała gra tak ciekawie je promująca.

Nie ma co owijać w bawełnę. Powstało już sporo gier, do których Ulm jest podobne. Z drugiej strony miłośnicy euro klasyki najbardziej lubią gry z wyścigiem po punkty, różnorodnością strategii, opowiadające o rozbudowie ciekawego miasta. Ulm doskonale wpisuje się w ten nurt.

Zagrajcie w Ulm i oceńcie sami, czy warto, by gra została na Waszej półce.

Skomentuj jako pierwszy